Przejdź do głównej zawartości

Leśne jadło - "Kolidupa" Głóg (Crataegus sp.)


Witamy ponownie w serii Leśne Jadło. Tym razem będzie to, w zasadzie, jadło polne, z miedz i opłotków, nieużytków, ugorów... to tam właśnie możemy znaleźć Głóg, którego owoce i kwiaty będą przedmiotem tego artykułu.

Dobrodziejstwo Głogu
Obficie owocujący Głóg; źródło własne

Dlaczego tym razem padło właśnie na tę roślinę w naszej serii? Dlatego, że jej owoce i kwiaty moją sporo kalorii i właściwości odżywczych, a nawet substancji leczniczych. Owocuje intensywnie sierpień-wrzesień, a owoce głogu można spokojnie znaleźć na gałęziach do pierwszych przymrozków, a nawet, jak wynika z naszych doświadczeń szwendackich, jeszcze wczesną wiosną i mogą posłużyć jako uzupełnienie diety w razie braku pożywienia. Ale nie wyprzedzajmy faktów, po kolei...

Kiedyś wykorzystywany był jako produkt spożywczy oraz w medycynie ludowej starego kontynentu, Ameryki północnej i Azji. Obecnie ceniony jest jako surowiec zielarski (jest wpisany do kodeksów aptecznych wielu krajów - Farmakopea Anglia, Niemcy, Francja) [3], a same owoce są spożywane jako świeże lub przetworzone, w postaci dżemów, galaretek, napojów bezalkoholowych, wina, owoców puszkowanych oraz cukierków [4]. Na terenach polskich zwany inaczej jako: babi mąka, ptôszi chléb, zajęcze gruszki, kolidupa, diobli gruszki i wiele innych [1].

Rys ogólny


Głóg jest rośliną z rodzaju różowatych i występuje w postaci ciernistych krzewów lub niewysokich drzew (także okraszonych gęsto cierniem). Wstępuje w ponad 1000 odmianach głównie w Europie, Ameryce Północnej i Azji. Owoce są małe, w odcieniach barwy czerwonej, mają do ok. 1 cm średnicy, cechują się białym, mięsistym miąższem. Roślina ta wytwarza jajowate, ciemnozielone, błyszczące i powcinane nieduże liście (długość ok. 1,5-5 cm). Kwiaty owadopylne (jest rośliną miododajną), najczęściej koloru białego, sporadycznie w kolorze bliżej różowego, zebrane w charakterystyczne kwiatostany [4].

Pogląd na morfologię głogu
Morfologia głogu; źródło wikimedia/CC BY-SA 3.0 autor Zsoldos Márton

Dobrodziejstwo Głogu


Zacznijmy od tego, co w razie czego, jest najistotniejsze dla przetrwania czyli wartości odżywczych. Jak pisałem wcześniej w O Survivalu słów kilka cz. II, bez jedzenia możemy przetrwać około 3 tygodni, jednak, gdy nie dostarczamy żadnych składników energetycznych (węglowodany i tłuszcze) i białkowych, mimo tego, że żyjemy, to jakość tego życia z dnia na dzień spada. Efekt? Spadek energii, szybko pojawiające się zmęczenie, apatia, co może szybko wpłynąć na naszą motywację i możliwości przeżycia.
Jak się okazuje głóg ma sporo kalorii, czyli to, co misie lubią najbardziej, a także trochę białka. Poniżej tabela z zawartością poszczególnych składników [2]. Jak widać ze 100 g suchej masy owoców i kwiatów uzyskujemy prawie 400 kcal! Dla porównania w 100 g prażonej bukwi kryje się 576 kcal. (Leśne jadło - Bukiew), a uważane za bardzo kaloryczne orzechy mają od 553 kcal (orzechy nerkowca) do 712 kcal (orzechy makadamia) w 100 g produktu [5]. Jest więc moc! I to moc dostępna praktycznie od lata (kwitnie od maja) aż do wiosny (ostatnie, sporadyczne owoce na gałęziach)!

Głóg zawiera w swym składzie także sporą ilość minerałów, których uzupełnianie także jest bardzo ważne. Najliczniej występują: wapń, fosfor, potas, magnez i sód. W śladowych ilościach obecne są także: bor, chrom, żelazo, lit, nikiel, ołów, selen, wanad [7]. Jest też źródłem wielu związków chemicznych o wysokiej aktywności biologicznej (głównie związków polifenolowych, tokoferole, triterpenoidy i steroidy). 

Głóg zawiera sporą ilość witaminy C (kwas askorbinowy), to znaczy 220,24 mg tej witaminy na 100 g suchej masy. Jest to dość istotne w przypadku wysiłku fizycznego i dużego stresu, gdyż właśnie w takich warunkach ilość przyjmowanego kwasu askorbinowego ma znaczący wpływ na odporność organizmu [9]. Na temat wpływu suplementacji Witaminy C powstanie dodatkowy tekst.



Składniki odżywcze owoców i kwiatów Głogu Crataegus sp.
Wartość odżywcza owoców i kwiatów głogu Crataegus sp. [2]

Oczywiście można opisywać skład szczegółowy (ile, czego i co dany składnik powoduje), ale całość zrobiłaby się trochę przydługa. Dla chętnych zalecam skorzystanie z literatury na samym końcu artykułu.  

Właściwości lecznicze


Aktualne wyniki badań in vitro (warunki laboratoryjne) i in vivo (obserwacje w "naturze") potwierdzają szerokie właściwości prozdrowotne kwiatów i owoców głogu. Wymienia się przede wszystkim działanie kardioprotekcyjne (ochronne na serce i cały układ), immunostymulujące (pobudzanie odpornoiśći), przeciwdrobnoustrojowe i przeciwutleniające.

Kiedyś w Europie, w czasach zielarzy i znachorów, głóg używany był skutecznie w leczeniu wielu schorzeń: biegunek, chorób pęcherzyka żółciowego, bezsenności. Stosowany był również, jako środek przeciwskurczowy w leczeniu astmy. W kulturze chińskiej był używany na problemy trawienne [3, 6]. Głóg ma szerokie właściwości na układ krążenia: od modulowania ciśnienia krwi, właściwości antyarytmiczne, działanie antyagregacyjne (zmniejszenie wpływu trombiny na płytki krwi, przez co nie zlepiają się one ze sobą i nie tworzą zatorów w naczyniach ze zmianami miażdżycowymi) na płytki krwi! Obecnie w Europie i USA stosuje się ekstrakty wodno-etanolowe na bazie liści i kwiatów w leczeniu niewydolności serca klasy I-II. Badania wykazały także korzystne działanie ekstraktów z owoców głogu na regulacje cholesterolu i trójglicerydów, które przyczyniają się do obniżenia stężenia cholesterolu całkowitego, cholesterolu LDL oraz triglicerydów [8].

Bardzo ważną cechą głogu jest jego działanie przeciwdrobnoustrojowe (przeciwbakteryjne i przeciwgrzybicznymi). Może mieć to ogromne znaczenie w przypadku braku dostępu do usług medycznych i leków (albo jeśli kiedyś to wszystko pier... znaczy, po prostu się zawali!). Badania pokazują, że etanolowy ekstrakt cechował się silną aktywnością przeciwdrobnoustrojową [11,12] Szczególne testy wykazały działanie wobec bakterii: Staphylococcus aureus (gronkowiec złocisty!!! odpowiedzialny za liczne, poważne i często bardzo niebezpieczne infekcje, w tym szpitalne), Staphylococcus epidermidis (infekcje przy spadku odporności, przeszczepach, operacjach) oraz Streptococcus pyogenes (odpowiedzialny między innymi z anginę) [10]. 

Umiarkowane działanie bakteriobójcze ekstraktu z owoców głogu zaobserwowano również w stosunku do bakterii: Micrococcus flavus (infekcje przy zaburzeniach odporności), Bacillus subtilis (zasadniczo niegroźna lub rzadko groźna dla osób z obniżoną odpornością)[13], Lysteria monocytogenes (Jest jednym z najbardziej zjadliwych patogenów przenoszonych przez żywność - 20 do 30 procent infekcji kończy się śmiercią) [14] oraz Shigella flexeneri (odpowiedzialna za czerwonkę)
Ponadto stwierdzono, że ekstrakt z głogu cechuje się właściwościami przeciwgrzybiczymi, przede wszystkim przeciwko takim mikroorganizmom jak: Trichophyton longifusus (grzybice skóry, stóp etc.), Aspergillus flavus (występuje na całym świecie, choć problemy stwarza głównie w klimacie tropikalnym; wywołuje grzybice płuc i oskrzeli u osób z osłabioną odpornością) [15], Microspoum canis (grzybice okolic włosów/głowy) i Fusarium sp. (grzybice roślinne).

Dodatkowo ogromnie ważną cechą jest duża ilość substancji-przeciwutleniaczy, które zmniejszają ilość szkodliwych wolnych rodników mogących wywoływać lub wspomagać nowotworzenie (powstawanie nowotworów), dlatego obecnie zalecane jest więc dostarczać umiarkowaną ilość tych substancji do organizmu. W głogu do tych substancji jest sporo [16], więc i potencjał spory. Informacja ważna zwłaszcza w przypadku narażenia na czynniki toksyczne, ale także w przypadku wystawienia na promieniowanie (efektem promieniowania jest powstawanie wolnych rodników, ale oczywiście nie jest to głównym czynnikiem niszczącym). Warto zapamiętać w razie wojny atomowej prawda?


Zachęcam do wytykania błędów i niedomówień. Monolog
 

Literatura:
[1] Ł. Łuczaj, K. Oklejewicz, K. A. Nowak, E. Pirożnikow, Ludowe nazwy głogów (Crataegus) i róż (Rosa) w Polsce od końca XIX w. do czasów obecnych, ROCZNIK DENDROLOGICZNY Vol. 56 – 2008, s. 115-129
[2] Barros L, Carvalho AM, Ferreira IC. Comparing the composition and bioactivity of Crataegus Monogyna flowers and fruits used in folk medicine. Phytochem Anal 2011, 22(2): 181-188.
[3] Król D. Głóg (Crataegus monogyna (L.), Crataegus oxyacantha (L.) – cenną rośliną leczniczą. Postęp Fitoter 2011, 2: 122-126.
[4] Yang B, Liu P. Composition and health effects of phenolic compounds in hawthorn (Crataegus spp.) of different origins. J Sci Food Agric 2012, 92(8): 1578-1590.
[5] Ciemniewska-Żytkiewicz, H. , Krygier, K. , Bryś, J. Wartość odżywcza orzechów oraz ich znaczenie w diecie, Postępy Techniki Przetwórstwa Spożywczego 2014 | nr 1 | 90--96
[6]Wang J, Xiong X, Feng B. Effect of Crataegus usage in cardiovascular disease prevention: an evidence-based approach. Evid Based Complement Alternat Med 2013: 1-16.
[7] Özcan M, Hacıseferoğulları H, Marakoğlu T, Arslan D. Hawthorn (Crataegus spp.) fruit: some physical and chemical properties. J Food Eng 2006, 69: 409-413.
[8] Kuo DH, Yeh CH, Shieh PC, et al. Effect of shanzha, a Chinese herbal product, on obesity and dyslipidemia in hamsters receiving high-fat diet. J Ethnopharmacol 2009, 124(3): 544-550.
[9] Harri Hemilä, Robert M. Douglas. Vitamin C for Preventing and Treating the Common Cold. „PLoS Medicine”. 2 (6), s. 168
[10] Turker AU, Yildirim AB, Karakas PT. Antibacterial and Antitumor Activities of Some Wild Fruits Grown in Turkey. Biotechnol Biotechnol Equip 2012, 26(1): 2765-2772. 
[11] Tadić VM, Dobrić S, Marković GM, et al. Anti-inflammatory, gastroprotective, free-radical-scavenging, and antimicrobial activities of hawthorn berries ethanol extract. J Agric Food Chem 2008, 56(17): 7700-7709.
[12] Tariq SA, Nisar M, Khan H, Shah MR. The biological performance of Crataegus songarica against certain infectious fungal and bacterial diseases. Biol Med J 2014, 6(1): 1-4.
[13]
Environmental Protection Agency, Final risk assessment of Bacillus subtilis. Item no. 3177.U.S.  Washington, DC 1997
[14] Ramaswamy V, Cresence VM, Rejitha JS, Lekshmi MU, Dharsana KS, Prasad SP, Vijila HM. Listeria – review of epidemiology and pathogenesis.40 (1), s. 4–13, 02 2007
[15] P. Krzyściak: Atlas grzybów chorobotwórczych człowieka. Wrocław: MedPharm Polska, 2011 

[16] Liu P, Kallio H, Yang B. Phenolic compounds in hawthorn (Crataegus grayana) fruits and leaves and changes during fruit ripening. J Agric Food Chem 2011, 59(20): 11141‑11149.

orzechy są bardzo kaloryczne - mają od 553 kcal (orzechy nerkowca) do 718 kcal (orzechy makadamia) w 100 g.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ktore-orzechy-sa-najzdrowsze-dietetyczny-przeglad-orzechow_38591.html
orzechy są bardzo kaloryczne - mają od 553 kcal (orzechy nerkowca) do 718 kcal (orzechy makadamia) w 100 g.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ktore-orzechy-sa-najzdrowsze-dietetyczny-przeglad-orzechow_38591.html
orzechy są bardzo kaloryczne - mają od 553 kcal (orzechy nerkowca) do 718 kcal (orzechy makadamia) w 100 g.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ktore-orzechy-sa-najzdrowsze-dietetyczny-przeglad-orzechow_38591.html
orzechy są bardzo kaloryczne - mają od 553 kcal (orzechy nerkowca) do 718 kcal (orzechy makadamia) w 100 g.

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ktore-orzechy-sa-najzdrowsze-dietetyczny-przeglad-orzechow_38591.html

Komentarze

Mogą Cię jeszcze zainteresować:

Czym jest ogień? I co go tworzy?

O ogniu ostatnio już pisaliśmy. Że ogień jest fajny, że się przydaje, i że każdy prawdziwy facet powinien umieć go rozpalać. Tego ostatniego nie pisaliśmy? A to z całą pewnością jeszcze napiszemy, przy okazji tłumacząc, jak to właściwie robić. A dzisiaj trochę o samym ogniu jako takim. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie: czym ten ogień jest.

Bug out Bag (B.O.B.) - wstęp do analizy

Jakiś czas temu natrafiłem na artykuł na blogu chłopaków z Universal Survival pod jednoznacznym tytułem Bug Out Bag na Akcja Ewakuacja 2015 . Zaczytałem się. Czym on się wyróżnia z pośród wielu o podobnej tematyce? Otóż chłopaki (a może tylko jeden z nich?) zrobili ciekawą analizę. Przejrzeli 10 filmów z serwisu YouTube dotyczących B.O.B.-ów i przeanalizowali je pod względem tego, co autorzy w swoje zestawy ucieczkowe powsadzali. A były to, cytuje, "osoby posiadające różny poziom doświadczenia i różne podejście do kwestii przetrwania". Polecam artykuł. Jednak po lekturze poczułem niedosyt. Choć może raczej jakąś potrzebę. Zapaliła się myśl. Popełnię podobną analizę.  Pomyślawszy zasiadłem przed kompem i, wzorując się poniekąd na Universal Survival, wybrałem 30 filmów polskich oraz 30 filmów anglojęzycznych. Tak dla porównania. Czym się to ma różnić od pierwowzoru? Ilością filmów, które zostaną przeanalizowane. Przydzieliłem je do grup. Toteż polskie wylądowały w koszy...

Wycinek historii - Katastrofa w Andach

Grupa ocalałych urugwajskich rugbistów widzianych z pokładu helikoptera ratunkowego. Już na pierwszy rzut oka sytuacja wygląda na nieciekawą.   Macie przed sobą pierwszy z wpisów w cyklu Wycinek Historii. W serii tej przytoczymy kilka, może nawet kilkanaście, historii, które mogą wydać się nieprawdopodobne, ale jednak wydarzyły się naprawdę i będą nam w stanie dostarczyć życiowych lekcji. Na pierwszy rzut idzie dość znana (tak myślę), bo spopularyzowana przez filmy i książki, historia grupy rozbitków ocalałych z katastrofy lotniczej lotu 571 urugwajskich sił powietrznych, która miała miejsce w Andach. Będzie to opowieść o rozbitkach, zadziwiająco silnym instynkcie przetrwania oraz o kanibalizmie.

Leśne jadło - Bukiew

Witam was w nowej serii publikacji.  Leśne jadło  ma zadanie przybliżyć wam, czytelnikom, i nam, autorom bloga, informacje na temat jadalnej flory i fauny spotkanej w czasie wędrówek czy bytowania w lesie. Postaramy się, żeby były to informacje ciekawe i przydatne w czasie ogólnorozumianego  survivalu . Buk pospolity ( Fagus sylvatica L.). Wyśmienite Leśne Jadło. Źródło: własne

Co zrobić, gdy wieje wiatr?

Wydaje się, że problem silnych, niemal huraganowych wiatrów nas Polaków nie dotyczy. Przecież nie ma u nas tajfunów. Nie ma również alei tornad. Co prawda, to prawda. Jednak nie potrzeba wiatru o sile pędzącego pociągu by dachy dostały skrzydeł, a drzewa kładły się niczym przydeptane butem  źdźbła trawy . Czasem wystarczy zwyczajnie silny wiatr by stworzyć potencjalne niebezpieczną sytuację. Dodatkowo coraz częściej możemy się spotkać z naprawdę potężnymi podmuchami czy nawet tornadami. Co jednak zrobić by nie obudzić się z ręką w przysłowiowym nocniku? Sprawa jest prosta. Ubezpiecz się. Bądź poinformowany. Przygotuj się. Reaguj. 3 czynności, które powinieneś zrobić jak najszybciej, długo przed tym zanim zacznie dmuchać Ubezpiecz się. Żeby się odpowiednio przygotować, musimy sobie zdawać sprawę z zagrożenia. Wiemy już, jakie wiatry niosą ze sobą zagrożenia. Wiemy również, gdzie statystycznie można się spodziewać halnych, fenów czy tornad (opisałem to w popr...