Przejdź do głównej zawartości

5 survivalowych scenariuszy, które mogą przydarzyć się każdemu

Co robi Krycha, gdy pożar odetnie jej drogę wyjścia z domu? Co zrobi Janusz gdy zobaczy jak Krychę razi prąd? Co zrobi Janusz gdy

?
Czy wiesz czemu Straż Pożarna regularnie organizuje ćwiczenia reagowania na sytuacje awaryjne? W taki sposób sprawdza się stopień przygotowania jednostek do konkretnych sytuacji, do konkretnych scenariuszy. Wszystko po to, by zawczasu zorientować się co gra, a co nie gra w planach działania i procedurach. Przeciętni Janusz z Krychą żadnych planów działania nie mają. Nie mają też żadnych procedur na wypadek sytuacji awaryjnych. W przypadku gdy trzeba działać zwyczajnie robią to, co w danym momencie uważają za słuszne. Można by zaryzykować stwierdzenie - bez zastanowienia. No bo w zasadzie na zastanowienia nie ma czasu. Dlatego w poniższym wpisie daję Ci 36 scenariusze które warto omówić z dziećmi i małżonkiem.

Nasze sytuacje awaryjne mogą znacząco różnić się od tych omawianych przez sztaby kryzysowe, czy dowódzctwao PSP. Ne należy ich jednak ignorować gdyż konsekwencje braku zastanowienia się chwili nad życiem.


Idziesz z psem do lasu. Pies pogonił za zwierzyną, a ty zanim. Po 20 minutach wspólnego się ganiania okazuje się, że nie za bardzo wiesz, gdzie jesteś. Zgubiłeś się.




Na łamach bloga dużo piszemy o survivalu jako takim. Traktowaliśmy już trochę o tym, czym jest survival i dlaczego warto poszerzać sobie o nim wiedzę. Ten post także będzie pełnił podobną funkcję. Ma za zadanie zwrócić waszą uwagę na to, iż sytuacje survivalowe to nie tylko takie, które widzimy w filmach katastroficznych czy post-apokaliptycznych (choć jedne i drugie również), ale w przeważającej części takie zwyczajne, o których nawet lokalne gazety nie szczególnie chcą pisać. Wyobrażamy sobie nie wiadomo co, jeśli chodzi o survival, a najprostsze rzeczy mogą nam umknąć. A przecież zdarzyć się mogą różne sytuacje.





  • 1. Zgubienie się 

    Idziesz z psem do lasu. Pies pogonił za zwierzyną, a ty zanim. Po 20 minutach wspólnego się ganiania okazuje się, że nie za bardzo wiesz, gdzie jesteś. Zgubiłeś się.


Zgubienie się w lesie; Sytuacje survivalowe
Gdzie teraz? Czy wiemy co zrobić w takiej sytuacji?;
źródło: Unsplash/ foto by Jordan Sanchez

Lubicie chodzić na grzyby, na spacery, czy z psem po lesie? Wydawać by się mogło, że idąc w las przeważnie wiemy co robimy, zmierzamy w rejon, który znamy. Rzadko, kto zapuszcza się samotnie, bez przygotowania, w nieznany teren. Łatwo jednak sobie wyobrazić, że z niewiadomych powodów zboczyliśmy ze szlaku czy ścieżki, a nasza pozycja jest trudna do określenia. Co roku ludzie przeżywają podobne sytuacje. Gubią się w lesie będąc na grzybach albo na spacerze.[1][2] Oczywiście nie musi być w lesie. Może być w górach.

  • 2. Powódź

    Do rzeki masz z kilometr albo i lepiej.  Wczoraj coś ktoś mówił, że ma padać. I faktycznie pada. Nikt jednak nie wspominał, że będzie padać przez cały cholerny dzień!

Powódz - sytuacja survivalowa; kataklizm naturalny - powódź
Wrocławskie osiedle podczas powodzi tysiąclecia.
źródło: fot. J.M.K. Kokot; wikimedia.org

Powodzie rozpowszechniły się ostatnio - takie mam wrażenie. Może dzięki mediom, może dzięki skali zniszczeń jakie idą wraz z wielką wodą. Cytując za Raportem o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego,[4] "powódź to jedno z najczęściej występujących zagrożeń naturalnych, będącym zjawiskiem przyrodniczym o charakterze ekstremalnym, często gwałtownym, występującym nieregularnie." W raporcie ryzyko powodzi jest oznaczone jako prawdopodobne, a jego skala określona jest jako duża. Nadmienić trzeba, że w skali użytej w raporcie, słowo "prawdopodobne" ustępuje tylko określeniu "bardzo prawdopodobne".

Oczywiście wszystko zależy od obszaru, który chcemy rozpatrywać. Niemniej jednak zjawisko podtopienia czy powodzi może dotknąć każdego z nas. Bo przecież zdarzają się zalania całych ulic, czy przejazdów. Można zostać uwięzionym w samochodzie. Tak, jest to prawdopodobne.

  • 3. Wypadek samochodowy

W 2014 roku zdarzyło się 34 694 wypadków.[5] I to mam na myśli sytuację gdzie ktoś ucierpiał. Nie chodzi o kolizje. Ta liczba może przerażać. Ale powinna nas uświadomić, iż jest duża szansa, na to, że ulegniemy wypadkowi. Na wypadek nie mamy za dużego wpływu. Raczej. Natomiast już udzielania pomocy możemy się nauczyć. Możemy też posiadać w samochodzie rzeczy, które są w stanie pomóc po wypadku.

Jeśli o mnie chodzi, to właśnie wypadek jest tą sytuacją survivalową, którą uważam za potencjalnie najgroźniejszą. Nie ze względu na skalę tylko dlatego, że mogę nie mieć wpływu na przebieg wydarzeń. Jest to w mojej ocenie dość niepokojące.

  • 4. Korek w czasie zamieci śnieżnej

Zamieć, śnieżyca - sytuacje mogące nas zaskoczyć na drodzę, które mogą się zmienić w sytuacje survivalowe.
Nawet taki czarny asfalt może w krótkim czasie zamienić się w śnieżną ślizgawkę;
źródło: skitterphoto

Śnieżyce z koleii nierzadko powodują blokady dróg. Może niebezpośrednio (a może jednak?), ale zamiecie czy zawieje, jakie mogą jej towarzyszyć, już z pewnością. Zdarzyć się może, że utkniemy w czasie takiej pogody gdzieś na bezdrożach. A prawdopodobieństwo tym większe im więcej jeździmy i im większe dystanse pokonujemy. Lepiej, w taką pogodę, po prostu się nie ruszać z chaty, nie? No niestety, nie ma tak dobrze. Czasami trzeba. Niestety narażamy się wtedy na to, że ciepłą herbatę dostarczą nam strażacy.

Pamiętam taką sytuację zasłyszaną w trójmiejskim radiu. Droga krajowa nr 20 zablokowana w dwie strony z racji właśnie opadów śniegu. Jakiś tir nie wyrobił, czy coś. Nie mogłem tego konkretnego przypadku znaleźć, ale znalazłem przypadek które miały miejsce w czasie orkanu Ksawery w województwie Kujawsko-Pomorskim [3].

  • 5. Złamana noga w czasie górskich wędrówek

Survival to nie tylko koniec świata.
Uraz na szlaku może skończyć się niezbyt przyjemnie.
źródło: unsplash/ foto by Ali Inay

Nie tylko w czasie górskich wędrówek, ale jakoś trzeba było ten punkt zatytułować. Natomiast z całą pewnością łatwiej jest nam to sobie wyobrazić, gdy mówimy o górach, bo całkiem często się słyszy, że TOPR po kogoś poleciał czy zwiózł kogoś na dół. Jednak pośliznąć się można na godzinnym spacerze po parku czy lesie. I właśnie konsekwencją takiego zajścia może być zwichnięcie, zwichnięcie,  nawet złamanie którejś z kończyny. A upadek i rozbicie głowy? Oby nie jakaś poważniejsza rana.

Wyobrażacie sobie, co się wtedy dzieje. Ból, rozpacz i panika. Na szczęście czasy takie, że praktycznie zawsze mamy przy sobie komórki. Natomiast czy będziemy wiedzieć gdzie właśnie się znajdujemy? Czy będziemy mieć zasięg?

No i koniec części 1. Kolejna na pewno ukarze się za jakiś czas. Zrobiła się tego foto-opowieść. No cóż, tak jakoś wyszło. Rozważcie powyższe. Warto wiedzieć, co może nam zagrażać. Nie chodzi, o to by nazywać coś survivalowym, bądź nie. Chodzi o to by mieć wiedzę, że dana sytuacja może mieć miejsce. Dlatego powtarzam: rozważcie powyższe.




Literatura:
[1] Odnaleźli osoby, które zagubiły się w lesie; POLICJA.PL; 07.01.2016; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/120828,Odnalezli-osoby-ktore-zagubily-sie-w-lesie.html
[2] Policjanci odnaleźli grzybiarzy, którzy zgubili się w lesie; Ostróda.wm.pl; 23.09.2015; http://ostroda.wm.pl/301350,Policjanci-odnalezli-grzybiarzy-ktorzy-zgubili-sie-w-lesie.html#axzz3yNeNhhJD
[3] Zasada K., Balinowski P.; Zimowy dramat na drogach. Korki na kilkadziesiąt kilometrów; RMF 24; 2013; http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zimowy-dramat-na-drogach-korki-na-kilkadziesiat-kilometrow,nId,1070407
[4] Ocena ryzyka na potrzeby, zarządzania kryzysowego, Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego; Rządowe Centrum Bezpieczeństwa; Warszawa 2013; http://rcb.gov.pl/wp-content/uploads/ocenaryzyka.pdf
[5] mw, mag; Rok 2014 bardziej bezpieczny; POLICJA.PL; 16.01.2015; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/107731,Rok-2014-bardziej-bezpieczny.html?sid=6f5cc3e88a707c5d4f715f0b0773646e
[6] Wypadki drogowe - raporty roczne; http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html

Komentarze

  1. Same zagrożenia faktycznie prawdopodobne jednak w niektórych sytuacjach nie wiele możemy sami zdziałać. Chodzi mi chociażby o ostatni przykład. Gdy jesteśmy sami i złamiemy/skręcimy nogę to jedyne co możemy zrobić to zadzwonić po pomoc. Oraz rzetelnie odpowiadać na pytania zadawane przez służby ratownicze. Znam człowieka, który lekko zmroczony alkoholem skręcił kostkę a potem sam ją sobie nastawił i dokuśtykał do domu. Efekt jest taki, że do końca życia będzie miał problemy z tą nogą.
    Co do reszty przydałyby się jakieś poradniki/odnośniki jak sobie poradzić w danej sytuacji. Należy Wam się jednak plus za poruszenie tematu. Wiele osób nigdy nie brało pod uwagę, że może znaleźć się w takich sytuacjach (zastraszająco wiele).
    A akcesoria "survivalowe" przydają się dziesiątki razy, ułatwiając życie. Ostry nóż, mała latarka czy bandaż w kieszeni wielokrotnie przydały mi się w życiu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siema!

      Wszelkiej maści poradniki będą oczywiście sporządzane i będą się stopniowo pojawiały na lamach bloga.

      Cieszę się, że tematyka bloga Cie zainteresowała. ;)

      Usuń

Prześlij komentarz

Mogą Cię jeszcze zainteresować:

Czym jest ogień? I co go tworzy?

O ogniu ostatnio już pisaliśmy. Że ogień jest fajny, że się przydaje, i że każdy prawdziwy facet powinien umieć go rozpalać. Tego ostatniego nie pisaliśmy? A to z całą pewnością jeszcze napiszemy, przy okazji tłumacząc, jak to właściwie robić. A dzisiaj trochę o samym ogniu jako takim. Postaramy się odpowiedzieć na pytanie: czym ten ogień jest.

Leśne jadło - Bukiew

Witam was w nowej serii publikacji.  Leśne jadło  ma zadanie przybliżyć wam, czytelnikom, i nam, autorom bloga, informacje na temat jadalnej flory i fauny spotkanej w czasie wędrówek czy bytowania w lesie. Postaramy się, żeby były to informacje ciekawe i przydatne w czasie ogólnorozumianego  survivalu . Buk pospolity ( Fagus sylvatica L.). Wyśmienite Leśne Jadło. Źródło: własne

Leśne jadło - Dzika Róża (Rosa L.)

N iedawno pisaliśmy o kolidupie , co w takim razie powiecie o świerzbidupie? Czemu właśnie o świerzbidupie? Bo to zwyczajowa nazwa dzikiej róży na Ukrainie [2]. Ale czemu w ogóle o róży? Jest kilka powodów. Po pierwsze idzie zima, prawda? Czyli jeszcze w jesień jest. Końcówka, to końcówka, ale jest. A jesień to okres przeziębieniowy. A jak każda babcia wie, jak jesteś niewyraźny, to.... No właśnie. To, między innymi, może wynikać z niedoboru witaminy C. Przy czym, na chwilę obecną, łatwo jest uzupełnić dietę w witaminy - kupimy je sobie w aptece. Inna sytuacja może mieć miejsce, gdy nastaną trudne czasy. Albo gdy będziemy na jakimś wypadzie. Albo gdy nabierzemy ochoty samemu coś podziałaś w tym temacie - winko na przykład. Albo... No, kilka jeszcze "albo..." by się znalazło. Róża psia (Rosa canina L.); źródło: archiwum własne Po drugie. Powoli kończy się okres zbioru owoców dzikiej róży. Może czytając ten wpis sobie o nich przypomnicie i zmobilizujecie się wyk...

Kilka słów o ogniu

" ogień rz. mnż III, D. ognia; lm D. ogni 1 . 'ciepło i światło powstałe w wyniku spalania się ciał, widoczne w postaci płomieni i żaru; płomień' 2 . pot. 'pożar' 3 . 'stos drzewa, chrustu itp. palący się pod gołym niebem; ognisko' 4 . 'płonący lub świecący materiał palny; płomień lub światło lampy, zapałki, świecy itp.' 5 . 'gwałtowny stan emocjonalny, namiętność, pasja, werwa' 6 . strzały z broni palnej; strzelanina, kanonada' " [1] Ogień - bożek survivalowców, harcerzy i wszelkiej maści wędrowców;  fot. własna Fizykochemiczne zjawisko, które pozwala ogrzać się i przyrządzić posiłek. Wokół ognisk Indianie budowali swoje osady. A sam ogień utożsamiali z bogami. Odkąd udomowiliśmy ogień jakieś 500 tyś. lat temu [5], wielu z nas nie może się bez ognia obejść. Sam ogień odgrywa ważną rolę w naszym codziennym życiu. Między innymi dlatego instalujemy w domach kominki i umawiamy się ze znajomymi na wspólne smażenie kiełba...

Zapasy żywności - czy to ma sens?

Pewnego dnia zaparzyłem kawę (jedyną słuszną - z kawiarki) i przysiadłem do tematu, który chcemy z Monologiem omówić. A chodzi o domowy zapas żywności. No wiecie - survival, puszczaństwo, te sprawy - wszystko fajnie, ale zapas żywności w domu powinny być. Tak na wszelki wielki. Po sprawdzeniu jakie to ciekawe rzeczy piszą nam internety, to doszedłem do wniosku, że wiele w tej polskiej sieci nie znajdziemy. Dużo ogólników, mało konkretów - takie przynajmniej odniosłem wrażenie. Co innego wersja English wujka googla. Tam to już jest używanie. W Stanach można znaleźć nawet gości, którzy tworzą przepisy kulinarne ze składników z domowych prepperskich spiżarni. Ciekawa koncepcja. Ktoś podejmuje wyzwanie? Same zapasy żywności na trudne czasy nie kojarzą się dobrze. Przynajmniej mam takie wrażenie. Jeśli się z kimś rozmawia na ten temat, to jest w oczach rozmówcy taka iskierka uśmiechu. Szydery może. Czasami dyskutant potwierdzi, iż przecież zapas jakiś tam posiada, ale mimo teg...