Co robi Krycha, gdy pożar odetnie jej drogę wyjścia z domu? Co zrobi Janusz gdy zobaczy jak Krychę razi prąd? Co zrobi Janusz gdy
?
Czy wiesz czemu Straż Pożarna regularnie organizuje ćwiczenia reagowania na sytuacje awaryjne? W taki sposób sprawdza się stopień przygotowania jednostek do konkretnych sytuacji, do konkretnych scenariuszy. Wszystko po to, by zawczasu zorientować się co gra, a co nie gra w planach działania i procedurach. Przeciętni Janusz z Krychą żadnych planów działania nie mają. Nie mają też żadnych procedur na wypadek sytuacji awaryjnych. W przypadku gdy trzeba działać zwyczajnie robią to, co w danym momencie uważają za słuszne. Można by zaryzykować stwierdzenie - bez zastanowienia. No bo w zasadzie na zastanowienia nie ma czasu. Dlatego w poniższym wpisie daję Ci 36 scenariusze które warto omówić z dziećmi i małżonkiem.
Nasze sytuacje awaryjne mogą znacząco różnić się od tych omawianych przez sztaby kryzysowe, czy dowódzctwao PSP. Ne należy ich jednak ignorować gdyż konsekwencje braku zastanowienia się chwili nad życiem.
Idziesz z psem do lasu. Pies pogonił za zwierzyną, a ty zanim. Po 20 minutach wspólnego się ganiania okazuje się, że nie za bardzo wiesz, gdzie jesteś. Zgubiłeś się.
Na łamach bloga dużo piszemy o survivalu jako takim. Traktowaliśmy już trochę o tym, czym jest survival i dlaczego warto poszerzać sobie o nim wiedzę. Ten post także będzie pełnił podobną funkcję. Ma za zadanie zwrócić waszą uwagę na to, iż sytuacje survivalowe to nie tylko takie, które widzimy w filmach katastroficznych czy post-apokaliptycznych (choć jedne i drugie również), ale w przeważającej części takie zwyczajne, o których nawet lokalne gazety nie szczególnie chcą pisać. Wyobrażamy sobie nie wiadomo co, jeśli chodzi o survival, a najprostsze rzeczy mogą nam umknąć. A przecież zdarzyć się mogą różne sytuacje.
Lubicie chodzić na grzyby, na spacery, czy z psem po lesie? Wydawać by się mogło, że idąc w las przeważnie wiemy co robimy, zmierzamy w rejon, który znamy. Rzadko, kto zapuszcza się samotnie, bez przygotowania, w nieznany teren. Łatwo jednak sobie wyobrazić, że z niewiadomych powodów zboczyliśmy ze szlaku czy ścieżki, a nasza pozycja jest trudna do określenia. Co roku ludzie przeżywają podobne sytuacje. Gubią się w lesie będąc na grzybach albo na spacerze.[1][2] Oczywiście nie musi być w lesie. Może być w górach.
Powodzie rozpowszechniły się ostatnio - takie mam wrażenie. Może dzięki mediom, może dzięki skali zniszczeń jakie idą wraz z wielką wodą. Cytując za Raportem o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego,[4] "powódź to jedno z najczęściej występujących zagrożeń naturalnych, będącym zjawiskiem przyrodniczym o charakterze ekstremalnym, często gwałtownym, występującym nieregularnie." W raporcie ryzyko powodzi jest oznaczone jako prawdopodobne, a jego skala określona jest jako duża. Nadmienić trzeba, że w skali użytej w raporcie, słowo "prawdopodobne" ustępuje tylko określeniu "bardzo prawdopodobne".
Oczywiście wszystko zależy od obszaru, który chcemy rozpatrywać. Niemniej jednak zjawisko podtopienia czy powodzi może dotknąć każdego z nas. Bo przecież zdarzają się zalania całych ulic, czy przejazdów. Można zostać uwięzionym w samochodzie. Tak, jest to prawdopodobne.
Śnieżyce z koleii nierzadko powodują blokady dróg. Może niebezpośrednio (a może jednak?), ale zamiecie czy zawieje, jakie mogą jej towarzyszyć, już z pewnością. Zdarzyć się może, że utkniemy w czasie takiej pogody gdzieś na bezdrożach. A prawdopodobieństwo tym większe im więcej jeździmy i im większe dystanse pokonujemy. Lepiej, w taką pogodę, po prostu się nie ruszać z chaty, nie? No niestety, nie ma tak dobrze. Czasami trzeba. Niestety narażamy się wtedy na to, że ciepłą herbatę dostarczą nam strażacy.
Pamiętam taką sytuację zasłyszaną w trójmiejskim radiu. Droga krajowa nr 20 zablokowana w dwie strony z racji właśnie opadów śniegu. Jakiś tir nie wyrobił, czy coś. Nie mogłem tego konkretnego przypadku znaleźć, ale znalazłem przypadek które miały miejsce w czasie orkanu Ksawery w województwie Kujawsko-Pomorskim [3].
Literatura:
[1] Odnaleźli osoby, które zagubiły się w lesie; POLICJA.PL; 07.01.2016; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/120828,Odnalezli-osoby-ktore-zagubily-sie-w-lesie.html
[2] Policjanci odnaleźli grzybiarzy, którzy zgubili się w lesie; Ostróda.wm.pl; 23.09.2015; http://ostroda.wm.pl/301350,Policjanci-odnalezli-grzybiarzy-ktorzy-zgubili-sie-w-lesie.html#axzz3yNeNhhJD
[3] Zasada K., Balinowski P.; Zimowy dramat na drogach. Korki na kilkadziesiąt kilometrów; RMF 24; 2013; http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zimowy-dramat-na-drogach-korki-na-kilkadziesiat-kilometrow,nId,1070407
[4] Ocena ryzyka na potrzeby, zarządzania kryzysowego, Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego; Rządowe Centrum Bezpieczeństwa; Warszawa 2013; http://rcb.gov.pl/wp-content/uploads/ocenaryzyka.pdf
[5] mw, mag; Rok 2014 bardziej bezpieczny; POLICJA.PL; 16.01.2015; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/107731,Rok-2014-bardziej-bezpieczny.html?sid=6f5cc3e88a707c5d4f715f0b0773646e
[6] Wypadki drogowe - raporty roczne; http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html
?
Czy wiesz czemu Straż Pożarna regularnie organizuje ćwiczenia reagowania na sytuacje awaryjne? W taki sposób sprawdza się stopień przygotowania jednostek do konkretnych sytuacji, do konkretnych scenariuszy. Wszystko po to, by zawczasu zorientować się co gra, a co nie gra w planach działania i procedurach. Przeciętni Janusz z Krychą żadnych planów działania nie mają. Nie mają też żadnych procedur na wypadek sytuacji awaryjnych. W przypadku gdy trzeba działać zwyczajnie robią to, co w danym momencie uważają za słuszne. Można by zaryzykować stwierdzenie - bez zastanowienia. No bo w zasadzie na zastanowienia nie ma czasu. Dlatego w poniższym wpisie daję Ci 36 scenariusze które warto omówić z dziećmi i małżonkiem.
Nasze sytuacje awaryjne mogą znacząco różnić się od tych omawianych przez sztaby kryzysowe, czy dowódzctwao PSP. Ne należy ich jednak ignorować gdyż konsekwencje braku zastanowienia się chwili nad życiem.
Idziesz z psem do lasu. Pies pogonił za zwierzyną, a ty zanim. Po 20 minutach wspólnego się ganiania okazuje się, że nie za bardzo wiesz, gdzie jesteś. Zgubiłeś się.
Na łamach bloga dużo piszemy o survivalu jako takim. Traktowaliśmy już trochę o tym, czym jest survival i dlaczego warto poszerzać sobie o nim wiedzę. Ten post także będzie pełnił podobną funkcję. Ma za zadanie zwrócić waszą uwagę na to, iż sytuacje survivalowe to nie tylko takie, które widzimy w filmach katastroficznych czy post-apokaliptycznych (choć jedne i drugie również), ale w przeważającej części takie zwyczajne, o których nawet lokalne gazety nie szczególnie chcą pisać. Wyobrażamy sobie nie wiadomo co, jeśli chodzi o survival, a najprostsze rzeczy mogą nam umknąć. A przecież zdarzyć się mogą różne sytuacje.
1. Zgubienie się
Idziesz z psem do lasu. Pies pogonił za zwierzyną, a ty zanim. Po 20 minutach wspólnego się ganiania okazuje się, że nie za bardzo wiesz, gdzie jesteś. Zgubiłeś się.
| Gdzie teraz? Czy wiemy co zrobić w takiej sytuacji?; źródło: Unsplash/ foto by Jordan Sanchez |
Lubicie chodzić na grzyby, na spacery, czy z psem po lesie? Wydawać by się mogło, że idąc w las przeważnie wiemy co robimy, zmierzamy w rejon, który znamy. Rzadko, kto zapuszcza się samotnie, bez przygotowania, w nieznany teren. Łatwo jednak sobie wyobrazić, że z niewiadomych powodów zboczyliśmy ze szlaku czy ścieżki, a nasza pozycja jest trudna do określenia. Co roku ludzie przeżywają podobne sytuacje. Gubią się w lesie będąc na grzybach albo na spacerze.[1][2] Oczywiście nie musi być w lesie. Może być w górach.
2. Powódź
Do rzeki masz z kilometr albo i lepiej. Wczoraj coś ktoś mówił, że ma padać. I faktycznie pada. Nikt jednak nie wspominał, że będzie padać przez cały cholerny dzień!
![]() |
| Wrocławskie osiedle podczas powodzi tysiąclecia. źródło: fot. J.M.K. Kokot; wikimedia.org |
Powodzie rozpowszechniły się ostatnio - takie mam wrażenie. Może dzięki mediom, może dzięki skali zniszczeń jakie idą wraz z wielką wodą. Cytując za Raportem o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego,[4] "powódź to jedno z najczęściej występujących zagrożeń naturalnych, będącym zjawiskiem przyrodniczym o charakterze ekstremalnym, często gwałtownym, występującym nieregularnie." W raporcie ryzyko powodzi jest oznaczone jako prawdopodobne, a jego skala określona jest jako duża. Nadmienić trzeba, że w skali użytej w raporcie, słowo "prawdopodobne" ustępuje tylko określeniu "bardzo prawdopodobne".
Oczywiście wszystko zależy od obszaru, który chcemy rozpatrywać. Niemniej jednak zjawisko podtopienia czy powodzi może dotknąć każdego z nas. Bo przecież zdarzają się zalania całych ulic, czy przejazdów. Można zostać uwięzionym w samochodzie. Tak, jest to prawdopodobne.
3. Wypadek samochodowy
W 2014 roku zdarzyło się 34 694 wypadków.[5] I to mam na myśli sytuację gdzie ktoś ucierpiał. Nie chodzi o kolizje. Ta liczba może przerażać. Ale powinna nas uświadomić, iż jest duża szansa, na to, że ulegniemy wypadkowi. Na wypadek nie mamy za dużego wpływu. Raczej. Natomiast już udzielania pomocy możemy się nauczyć. Możemy też posiadać w samochodzie rzeczy, które są w stanie pomóc po wypadku.
Jeśli o mnie chodzi, to właśnie wypadek jest tą sytuacją survivalową, którą uważam za potencjalnie najgroźniejszą. Nie ze względu na skalę tylko dlatego, że mogę nie mieć wpływu na przebieg wydarzeń. Jest to w mojej ocenie dość niepokojące.
4. Korek w czasie zamieci śnieżnej
![]() |
| Nawet taki czarny asfalt może w krótkim czasie zamienić się w śnieżną ślizgawkę; źródło: skitterphoto |
Śnieżyce z koleii nierzadko powodują blokady dróg. Może niebezpośrednio (a może jednak?), ale zamiecie czy zawieje, jakie mogą jej towarzyszyć, już z pewnością. Zdarzyć się może, że utkniemy w czasie takiej pogody gdzieś na bezdrożach. A prawdopodobieństwo tym większe im więcej jeździmy i im większe dystanse pokonujemy. Lepiej, w taką pogodę, po prostu się nie ruszać z chaty, nie? No niestety, nie ma tak dobrze. Czasami trzeba. Niestety narażamy się wtedy na to, że ciepłą herbatę dostarczą nam strażacy.
Pamiętam taką sytuację zasłyszaną w trójmiejskim radiu. Droga krajowa nr 20 zablokowana w dwie strony z racji właśnie opadów śniegu. Jakiś tir nie wyrobił, czy coś. Nie mogłem tego konkretnego przypadku znaleźć, ale znalazłem przypadek które miały miejsce w czasie orkanu Ksawery w województwie Kujawsko-Pomorskim [3].
5. Złamana noga w czasie górskich wędrówek
| Uraz na szlaku może skończyć się niezbyt przyjemnie. źródło: unsplash/ foto by Ali Inay |
Nie tylko w czasie górskich wędrówek, ale jakoś trzeba było ten punkt zatytułować. Natomiast z całą pewnością łatwiej jest nam to sobie wyobrazić, gdy mówimy o górach, bo całkiem często się słyszy, że TOPR po kogoś poleciał czy zwiózł kogoś na dół. Jednak pośliznąć się można na godzinnym spacerze po parku czy lesie. I właśnie konsekwencją takiego zajścia może być zwichnięcie, zwichnięcie, nawet złamanie którejś z kończyny. A upadek i rozbicie głowy? Oby nie jakaś poważniejsza rana.
Wyobrażacie sobie, co się wtedy dzieje. Ból, rozpacz i panika. Na szczęście czasy takie, że praktycznie zawsze mamy przy sobie komórki. Natomiast czy będziemy wiedzieć gdzie właśnie się znajdujemy? Czy będziemy mieć zasięg?
No i koniec części 1. Kolejna na pewno ukarze się za jakiś czas. Zrobiła się tego foto-opowieść. No cóż, tak jakoś wyszło. Rozważcie powyższe. Warto wiedzieć, co może nam zagrażać. Nie chodzi, o to by nazywać coś survivalowym, bądź nie. Chodzi o to by mieć wiedzę, że dana sytuacja może mieć miejsce. Dlatego powtarzam: rozważcie powyższe.
Literatura:
[1] Odnaleźli osoby, które zagubiły się w lesie; POLICJA.PL; 07.01.2016; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/120828,Odnalezli-osoby-ktore-zagubily-sie-w-lesie.html
[2] Policjanci odnaleźli grzybiarzy, którzy zgubili się w lesie; Ostróda.wm.pl; 23.09.2015; http://ostroda.wm.pl/301350,Policjanci-odnalezli-grzybiarzy-ktorzy-zgubili-sie-w-lesie.html#axzz3yNeNhhJD
[3] Zasada K., Balinowski P.; Zimowy dramat na drogach. Korki na kilkadziesiąt kilometrów; RMF 24; 2013; http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-zimowy-dramat-na-drogach-korki-na-kilkadziesiat-kilometrow,nId,1070407
[4] Ocena ryzyka na potrzeby, zarządzania kryzysowego, Raport o zagrożeniach bezpieczeństwa narodowego; Rządowe Centrum Bezpieczeństwa; Warszawa 2013; http://rcb.gov.pl/wp-content/uploads/ocenaryzyka.pdf
[5] mw, mag; Rok 2014 bardziej bezpieczny; POLICJA.PL; 16.01.2015; http://www.policja.pl/pol/aktualnosci/107731,Rok-2014-bardziej-bezpieczny.html?sid=6f5cc3e88a707c5d4f715f0b0773646e
[6] Wypadki drogowe - raporty roczne; http://statystyka.policja.pl/st/ruch-drogowy/76562,Wypadki-drogowe-raporty-roczne.html


Same zagrożenia faktycznie prawdopodobne jednak w niektórych sytuacjach nie wiele możemy sami zdziałać. Chodzi mi chociażby o ostatni przykład. Gdy jesteśmy sami i złamiemy/skręcimy nogę to jedyne co możemy zrobić to zadzwonić po pomoc. Oraz rzetelnie odpowiadać na pytania zadawane przez służby ratownicze. Znam człowieka, który lekko zmroczony alkoholem skręcił kostkę a potem sam ją sobie nastawił i dokuśtykał do domu. Efekt jest taki, że do końca życia będzie miał problemy z tą nogą.
OdpowiedzUsuńCo do reszty przydałyby się jakieś poradniki/odnośniki jak sobie poradzić w danej sytuacji. Należy Wam się jednak plus za poruszenie tematu. Wiele osób nigdy nie brało pod uwagę, że może znaleźć się w takich sytuacjach (zastraszająco wiele).
A akcesoria "survivalowe" przydają się dziesiątki razy, ułatwiając życie. Ostry nóż, mała latarka czy bandaż w kieszeni wielokrotnie przydały mi się w życiu.
Siema!
UsuńWszelkiej maści poradniki będą oczywiście sporządzane i będą się stopniowo pojawiały na lamach bloga.
Cieszę się, że tematyka bloga Cie zainteresowała. ;)